Misja

"Nowy Świat" .... łagodny łuk arterii łączącej Krakowskie Przedmieście z Placem Trzech Krzyży, życie publiczne stolicy i prywatne biografie jej obywateli, miejsce orszaków królewskich i wielkopańskich defilad.

"Nowy Świat" ... polskich i obcych armii, demonstracji patriotycznych, rewolucyjnych przemarszy i dramatycznych walk.

"Nowy Świat" .... pełen śpiewów, strzałów, płaczu, śmiechu, powozów, dorożek, fur, tramwaii konnych oraz elektrycznych i w końcu hałaśliwych samochodów, autobusów, taksówek, limuzyn VIP-ów i ... wreszcie przyszła wielka potrzeba ciszy i spokoju.

Jak wyglądał będzie "Nowym Świat" w XXI wieku ? Chyba jak cały pozostały Świat, ten stary.

Wychodząc na przeciw historycznemu prawu kontynuacji rozwoju ulicy, grupa inicjatywna ludzi związanych nie tylko własna pracą ale i sercem z tym zakątkiem Stolicy postanowiła powołać organizację która mogłaby powoli tworzyć odpowiedni klimat dla rozwoju potencjału społecznego i gospodarczego Traktu Nowy Świat ( pojęcie Trakt Nowy Świat jest w naszym przypadku rozumiane jako odcinek ulicy miedzy Al. Jerozolimskimi i ul. Świętokrzyską).
Stowarzyszenie "Nowy Świat" zostało zarejestrowane w Warszawie, w listopadzie 1996 roku. Propagowane przez Stowarzyszenie samorządowe koncepcje działań na rzecz Nowego Światu to zupełnie nowe zjawisko, które nadaje nowy wymiar wszelkim procesom rozwojowym tej głęboko zakorzenionej w tradycji i historii, ulicy Warszawy.

Stowarzyszenie jest dobrowolnym i samorządnym zrzeszeniem użytkowników Traktu Nowy Świat, powołanym w celu rozwijania i propagowania inicjatyw, postaw i działań sprzyjających rozwojowi Traktu pod względem gospodarczym, materialnym i kulturalnym oraz w celu upowszechniania dobrych obyczajów w działalności gospodarczej, w stosunkach sąsiedzkich wśród Użytkowników Traktu i mieszkańców Warszawy.

Stowarzyszenie realizuje swoje statutowe cele przez :
- współpracę i wzajemną pomoc członków Stowarzyszenia,
- doradztwo i pomoc prawną oraz ekonomiczną podmiotom gospodarczym,
- działania edukacyjne,
- współpracę z władzami miasta i państwa w sprawach dotyczących Traktu Nowy Świat, a w szczególności współpracę w administrowaniu Traktem,
- współpracę z innymi organizacjami w każdym zakresie realizującymi cele statutowe
Stowarzyszenia,
- działania integracyjne adresowane zarówno do członków Stowarzyszenia jak do innych
Użytkowników Traktu Nowy Świat,
- organizowanie na Trakcie Nowy Świat imprez kulturalnych m.in. weekendowych
festynów,
- inne działania, w tym o charakterze gospodarczym, sprzyjające realizacji statutowych
celów organizacji.

Członkiem zwyczajnym Stowarzyszenia może być :
- pełnoletni obywatel Rzeczpospolitej Polskiej, który prowadzi działalność
gospodarczą na Trakcie Nowy Świat,
- przedstawiciel firmy mającej swoją siedzibę bądź oddział na Trakcie Nowy Świat,
- cudzoziemiec, który związany jest trwale z Warszawą oraz jest pracownikiem lub właścicielem firmy mającej swoją siedzibę na Nowym Świecie.
Stowarzyszenie zrzesza również członków sympatyków, członków wspierających i członków honorowych.
W grudniu 1996 roku został powołany 11-osobowy Zarząd. Prezesem Stowarzyszenia został Andrzej Blikle, Wiceprezesami - Wojciech Bazarnik i Witold Fizyta

Ambicje Stowarzyszenia sięgają wysoko, lecz jak większość instytucji non profit tak i nas czeka gospodarcza rzeczywistość dnia codziennego. Ale powiedzmy o tym przyjemniejszym, o tym co chcemy robić i co być może wyda się w jakiś sposób bliskie szerszemu ogółowi.
Stowarzyszenie pragnie stworzyć na Nowym Świecie wyjątkowy klimat do spędzania wolnego czasu i robienia przy okazji udanych zakupów przez mieszkańców Warszawy i turystów. Chcemy by ulica żyła swoim oryginalnym rytmem, bez ruchu samochodowego ( ale z miejscami na parkowanie samochodów w bliskiej okolicy ), z zielenią ogrodową, ławkami, z muzykami, malarzami. Pragnienia te, to nie tylko własny egocentryzm kupców i restauratorów ale i otwartość oraz chęć wspierania kultury poprzez działania sponsorskie których dorobek w Polsce uważa się wciąż za niedostateczny. We wszystkich gospodarkach rynkowych partnerami sponsorów w kulturze są najczęściej związki twórcze, instytucje kultury, fundacje, a nie bezpośrednio twórcy. Odnajdujemy więc miejsce dla Stowarzyszenia. Z naszych doswiadczeń wynika że sponsorzy najchętniej angażują się w takie dziedziny kultury jak opieka nad kulturą narodową, sztuką malarską, muzyką i z taką propozycją chcemy wychodzić do społeczeństwa. W wielu publikacjach podkreśla się także znaczenie sponsoringu w kulturze dla zwiększania integracji ze środowiskiem lokalnym. Chcemy pomóc miastu w tworzeniu wyjątkowego charakteru tej ulicy, pomóc w odnajdywaniu przytulnych, miejskich placów gdzie to co w warszawskiej tradycji najcenniejsze, najcenniej rozkwita. Stolica kraju europejskiego, przyszłego członka Unii Europejskiej musi mieć swoją reprezentacyjną ulicę a żadna inna warszawska ulica nie ma lepszych możliwości by się nią stać.

Temat porównywania się z podobnymi Traktami z Europy Zachodniej ma trochę wydźwięk szerszy. Obecnie poszukujemy podobnych organizacji jak nasza w innych stolicach, po to by czerpać dobre wzorce z rozwiniętych demokracji, by wiedzieć jak powiązać ambicje z koniecznością ich finansowania w podobnych jednostkach organizacyjnych. Zawiązane Stowarzyszenie to wspaniała możliwość przygotowywania precedensowych rozwiązań organizacji małych ośrodków rozwoju lokalnego przed wejściem Polski do Unii. Założeniem interwencji programów pomocy np. PHARE w społecznościach lokalnych jest łączenie ekonomicznych i społecznych aspektów rozwoju z których najważniejsza jest integracja społeczności lokalnej w działaniu na rzecz restrukturyzacji i rozwoju. Przecież podstawa integracji przejawia się w partnerskiej współpracy reprezentantów społeczności lokalnej w uzgadnianiu celów strategicznych, ustalania priorytetów programu rozwoju, a następnie we współdziałaniu różnych instytucji, środowisk i osób w realizowaniu lokalnego programu rozwoju.

Mamy nadzieję że nasze władze wreszcie dostrzegą że Stowarzyszenie przedsiębiorców Nowy Świat to nie tylko mały kupiecki światek ale i głębokie tradycje współpracy z firmami z obecnej Unii Europejskiej, tradycje których wiek często sięga daleko dalej niż trwałość jakiegokolwiek personalnego urzędu władz państwowych czy miejskich.
O współpracy z władzami państwa i miasta wypada powiedzieć nieco więcej. W marcu 1996 roku zaakceptowano wstępne założenia ustawy o działalności pożytku publicznego. Powinna ona obejmować swoim zakresem działalność dotychczas określaną jako non profit. Ustawa nie zawierałaby nowych przepisów "ustrojowych", kreujących nowy typ osoby prawnej lecz odnosiłaby się do już istniejących kategorii podmiotów prawa, ze szczególnym wskazaniem na stowarzyszenia i fundacje. W świetle proponowanej ustawy, działalność pożytku publicznego - to działalność nieodpłatna lub odpłatna, wykonywana w sferze pożytku publicznego.

Ustawa otwierałaby drogę do prywatyzacji sfery usług publicznych w zakresie dotychczas świadczonych przez podmioty publiczne. Zasady i tryb prywatyzacji w odniesieniu do podmiotów publicznych byłyby określone we właściwych przepisach "ustrojowych". Sama ustawa stwarzając mechanizmy wykonywania usług publicznych przez podmioty niepubliczne, stwarzałaby podstawy prywatyzacji funkcjonalnej, przy założeniu, że prywatyzacja ta opierałaby się także - mimo przeznaczania środków publicznych - na wykorzystywaniu przez podmioty wykonujące działalność pożytku publicznego środków niepublicznych. Nieodpłatną działalność pożytku publicznego mogłyby prowadzić wyłącznie podmioty o celach niezarobkowych.Podmiot wykonujących działalność pożytku publicznego korzystał by ze szczególnych uprawnień. Uprawnienia te będą przysługiwać tylko tym podmiotom, które uzyskałyby tzw. certyfikat.
Ustawa ta chyba w sposób istotny mogłaby rozwiązać wiele problemów organizacji takiej jak Stowarzyszenie "Nowy Świat", przede wszystkim problem "funduszy inicjalnych" koniecznych na zaangażowanie profesjonalnej kadry, organizację i upowszechnianie informacji oraz rozpoczęcie "programów startowych", służących realizacji działalności określonej w certyfikacie ( w naszym przypadku kultury, ochrony dziedzictwa kulturowego, tradycji lokalnych i miejscowych zwyczajów, wspomagania rozwoju państwa demokratycznego i społeczności lokalnej, nauki, oświaty ).

Nasza polska, parlamentarna rzeczywistość pokaże na jakie miejsce mogą liczyć organizacje non profit w prowadzonych procesach decentralizacji państwa i jak dużym zaufaniem cieszą się podobne instytucje wśród władz.
W kraju o braku tradycji samorządowych, niechęci w stosunku do pracy społecznej, w przeważającej części można liczyć tylko na pomoc zewnętrznną. Problemem jedynie pozostaje poszukiwanie wspólnoty interesów Stowarzyszenia z własnymi członkami, z władzami miasta i państwa, ze sponsorami.
Jesteśmy nową organizacją w ciągle nowej gospodarczej, politycznej, społecznej rzeczywistości i stoimy u progu nowego nie tylko wieku ale i tysiąclecia czy więc nie nasuwa to nieco filozoficznego optymizmu że przyszedł może czas na "Nowy Świat". Wychodzący z polskich podstaw i warszawskiej tradycji, pełen europejskich korzeni, pociągający zawsze nie tylko przedsiębiorców ale i licznych artystów. Wiele tu uniwersalizmu, wiele tolerancji i ta ciągła chęć tworzenia .... nowości.